Elektroniczna swatka 24.06.2007
Serwisy randkowe cieszą się popularnością użytkowników na całym świecie. Także w Polsce - jak wynika z badania Megapanel PBI/Gemius - internetowe randkowanie ma wielu zwolenników. W lipcu br. serwisy randkowe odwiedziło ponad 18 proc. użytkowników łączących się z Polski. Każdy z ich spędził nań przeciętnie 1 godzinę 20 min i 7 sekund oraz wykonał średnio 153,74 odsłon.
Młodzi i ... poszukujący
Wśród internetowych randkowiczów nieznacznie przeważają mężczy�ni. W lipcu br. serwisy randkowe odwiedził co piąty internauta (20 proc.) oraz co szósta internautka (16,29 proc.). Płeć różnicuje również sposób korzystania z omawianych serwisów. Mężczy�ni - w porównaniu do kobiet - wykonują przeciętnie większą liczbę odsłon (odpowiednio 166,42 - mężczy�ni i 136,14 - kobiety). Kobiety zaś, choć mniej aktywnie zapoznają się z zasobami serwisów randkowych, spędzają na nich średnio nieco więcej czasu (odpowiednio 1 godzina 21 minut i 34 sekundy - kobiety oraz 1 godzina 19 minut i 5 sekund - mężczy�ni). Warto przy tym podkreślić, że o ile w przypadku mężczyzn grupą wiekową najbardziej zainteresowaną serwisami randkowymi są użytkownicy w wieku 25-34 lata, o tyle w przypadku kobiet popularność e-randek jest najwyższa wśród internautek w wieku 15-24 lata. W tych grupach wiekowych - zarówno wśród kobiet jak i wśród mężczyzn - odnotowano stosunkowo wysoką wartość takich wska�ników, jak: zasięg, średnia liczba odsłon na użytkownika i średni czas na użytkownika.
Przede wszystkim samotni
Co popycha tych młodych ludzi w stronę e-randek? Jak wynika z badania Megapanel PBI/Gemius jedną z przyczyn internetowego randkowania jest samotność. W lipcu br. z serwisów randkowych skorzystał co czwarty użytkownik internetu deklarujący fakt posiadania jednoosobowego gospodarstwa domowego (25,57 proc.). Co więcej, w przypadku serwisów randkowych odsetek osób mieszkających samotnie był wyższy niż wynosi średni odsetek (affinity index = 100) dla wszystkich witryn w tej grupie celowej (affinity index dla osób deklarujących posiadanie jednoosobowego gospodarstwa domowe - 140,04). Warto podkreślić, iż osoby mieszkające samotnie - w porównaniu z tymi, które nie mieszkają same - na omawianych serwisach spędzają relatywnie więcej czasu i bardziej aktywnie filtrują zasoby witryny. W lipcu br. średni czas na użytkownika w tej grupie wyniósł 2 godziny 8 minut i 45 sekund a średnia liczba odsłon na użytkownika 222,36.
Miłość i pieniądze
e-randki to nie tylko sposób na nudę, zastrzyk adrenaliny w domowych pieleszach, czy szansa na wielką miłość. To także - o czym świadczą wyniki raportu Online Publishers Association - wielki biznes. W 2004 r. sami Amerykanie wydali na płatne treści w sieci 1,8 mld USD., z czego na znajdujące się na pierwszym miejscu e-randki - 469,5 mln USD. Co więcej, aż 13 proc. internautów jest skłonnych płacić za korzystanie z zasobów randkowych serwisów. To znacznie więcej - jak wynika z szacunków Forreseter Research - niż w przypadku innych usług świadczonych drogą on-line. Biorąc pod uwagę finansowy potencjał tej branży, warto uwzględnić zatem preferencje samych użytkowników serwisów, to przecież oni - poszukujący miłości bąd� jedynie przygody - decydują o rynkowym sukcesie e-randek.
* Podstawą dla powyższej analizy są lipcowe wyniki badania Megapanel PBI/Gemius. Liczebność próby: lipiec N=18 359. Grupa objętych badaniem: wszyscy 7+. Analiza została przygotowana w oparciu o wyniki oglądalności 5 serwisów randkowych. Do badania wykorzystano dane o strukturze demograficznej pochodzące z badania NetTrack SMG/KRC Poland Media S.A.
Źródło:
Gemius.pl